Balansując na krawędzi jonogramu. Dlaczego geriatria to wyższa matematyka, a my jesteśmy saperami POZ? Case study nr 3
Ile razy, trzymając w ręku najnowsze wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) czy Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego (PTD), zadaliście sobie to jedno, przepełnione frustracją pytanie: „Wszystko pięknie, ale co z pacjentem, który ma WSZYSTKIE te choroby naraz?”.
Medycyna oparta na faktach (EBM) kocha czyste sytuacje kliniczne i wyselekcjonowane grupy badawcze. Tymczasem w naszych gabinetach medycyny rodzinnej codziennie siadają pacjenci, których ustrój to tykająca bomba z opóźnionym zapłonem, a my, lekarze POZ, pełnimy rolę saperów. Kiedy na studiach medycznych czy w liceum narzekaliśmy na konieczność zdawania matematyki na maturze, nikt nam nie powiedział, że za kilkanaście lat ta właśnie królowa nauk uratuje życie niejednemu seniorowi.
Pełna treść dostępna po zalogowaniu do Adamed Expert dla Lekarzy
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się