Szacowany czas czytania: 8 minut
Pielęgniarki i położne: niewykorzystany filar w obliczu reformy systemu ochrony zdrowia
Podczas zorganizowanego w Sejmie Okrągłego Stołu dla Ochrony Zdrowia, w którym udział wzięli przedstawiciele rządu, parlamentu, samorządów zawodowych oraz eksperci, głos środowiska pielęgniarek i położnych wybrzmiał jako jeden z kluczowych. Przedstawiciele tej grupy zawodowej podkreślali, że choć stanowią najliczniejszą grupę wśród zawodów medycznych, ich potencjał wciąż pozostaje w dużej mierze niewykorzystany przez system.
Brak dialogu i poczucie dyskryminacji
Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, zwróciła uwagę na fundamentalny problem: brak bezpośredniego dialogu z resortem zdrowia. Zauważyła, że debata publiczna i działania Ministerstwa Zdrowia koncentrują się głównie na wynagrodzeniach lekarzy, podczas gdy pielęgniarki, które są fundamentem opieki nad pacjentem, do momentu obrad nie doczekały się spotkania z minister Jolantą Sobierańską-Grendą. W środowisku tym narasta poczucie dyskryminacji w zakresie „słyszalności” postulatów poszczególnych grup zawodowych, co zdaniem prezes Łodzińskiej musi ulec zmianie, jeśli system ma być reformowany w sposób całościowy.
Zaawansowana praktyka pielęgniarska: Europa vs Polska
Jednym z najmocniejszych punktów dyskusji była kwestia zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej. Przedstawiciele środowiska wskazali, że w Europie i na świecie pielęgniarki z wysokimi kwalifikacjami z powodzeniem stawiają diagnozy i stosują leczenie w określonych sytuacjach. W Polsce jednak proces ten jest blokowany, co uniemożliwia pełne wykorzystanie kompetencji osób, które ukończyły wyższe studia medyczne.
Wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Andrzej Tytuła, zaapelował o jak najszybsze wdrożenie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, która jest już po konsultacjach społecznych. Ustawa ta ma umocować szerokie kompetencje zawodowe, takie jak samodzielne wykonywanie większej liczby czynności medycznych, udzielanie porad infekcyjnych, wystawianie orzeczeń o czasowej niezdolności do pracy, wystawianie skierowań na badania diagnostyczne.
Systemowe blokady i marnotrawstwo potencjału
Źródła wskazują, że pielęgniarki już teraz posiadają uprawnienia do ordynowania leków oraz wystawiania recept w ramach kontynuacji leczenia, jednak systemowe przeszkody sprawiają, że w praktyce jest to rzadko realizowane. Środowisko postuluje, aby pielęgniarki o poszerzonych kompetencjach mogły przejąć część obowiązków w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych, co pomogłoby udrożnić ten najbardziej obciążony element systemu.
Kolejnym postulatem jest zwiększenie roli pielęgniarek w opiece długoterminowej. W obliczu starzejącego się społeczeństwa zaproponowano przekształcanie dublujących się oddziałów szpitalnych w Zakłady Opiekuńczo-Lecznicze prowadzone samodzielnie przez pielęgniarki. Obecnie biurokracja i „małe niuanse prawne” (np. wymóg podpisu lekarza pod skalą Barthel) blokują sprawny przepływ pacjentów do opieki długoterminowej.
Wynagrodzenia i przejrzystość systemu
W kwestii płac pielęgniarki opowiadają się za wartościowaniem stanowisk pracy, a nie tylko ustalaniem sztywnych stawek godzinowych. Podkreślają, że płaca powinna odzwierciedlać stopień skomplikowania procedur i odpowiedzialność, a nie być jedynie reakcją na presję polityczną. Dodatkowo środowisko domaga się poszerzonej sprawozdawczości, która uwidoczniłaby realną pracę pielęgniarki w systemie, w tym porady udzielane w domu pacjenta, co wcześniej było blokowane.
Wsparcie polityczne i eksperckie
Postulaty pielęgniarek znalazły poparcie u części sił politycznych. Parlamentarzyści podkreślili, że lekarz nie powinien wykonywać czynności, które mogą zrobić inne zawody medyczne, ponieważ jest on „najdroższym pracownikiem” w systemie. Wykorzystanie kompetencji pielęgniarek, fizjoterapeutów czy farmaceutów jest postrzegane jako sposób na uczynienie systemu tańszym i bardziej efektywnym. Eksperci wskazywali także na konieczność regionalizacji opieki, co pozwoliłoby np. na tworzenie indywidualnych praktyk położnych tam, gdzie likwidowane są oddziały szpitalne, by nie pogarszać dostępności do świadczeń.
Z obrad Okrągłego Stołu dla Ochrony Zdrowia wyłania się jasny obraz: pielęgniarki i położne są gotowe do przejęcia większej odpowiedzialności za pacjenta, co mogłoby przynieść realne oszczędności i skrócić kolejki. Wymaga to jednak odważnych decyzji politycznych, odejścia od „medycyny proceduralnej” na rzecz opieki zintegrowanej oraz przełamania oporu innych środowisk medycznych. Jak zauważyła prezes Łodzińska, system ochrony zdrowia to nie tylko lekarze, a pacjent zyska najwięcej, gdy wszystkie zawody medyczne będą mogły w pełni wykorzystywać swoją wiedzę.
Źródło: Sejm RP – Okrągły Stół dla Ochrony Zdrowia
Autor: MG