Szacowany czas czytania: 2 minut
Polskie Towarzystwo Położnych: państwo nie wykorzystuje właściwie naszych kompetencji
Sprzeciwiamy się rozwiązaniom, które mogą doprowadzić do osłabienia autonomii zawodu położnej - powiedziała dr hab. Agnieszka Bień, prezes Polskiego Towarzystwa Położnych, podczas debaty zorganizowanej w czwartek przez Parlamentarny Zespół Opieki Okołoporodowej. Jak dodała, położnictwo nie jest specjalizacją pielęgniarstwa, a odrębną dziedziną wiedzy.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka poinformowała we wtorek, że w Polsce z 44 tys. położnych 13 tys. nie pracuje w zawodzie. Nowe przepisy mają to zmienić - MZ planuje m.in. stworzenie trójstopniowego systemu kompetencji, nadanie pielęgniarkom i położnym nowych uprawnień oraz stworzenie nowego modelu kształcenia. Pielęgniarki i położne tak jak pozostałe zawody medyczne będą miały obowiązek aktualizowania swojej wiedzy i umiejętności. Na temat ministerialnego projektu ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej dyskutowano podczas czwartkowego spotkania Parlamentarnego Zespołu Opieki Okołoporodowej.
- Sprzeciwiamy się rozwiązaniom, które mogą doprowadzić do osłabienia autonomii zawodu położnej i odejścia od samodzielnej ścieżki kształcenia na kierunku położnictwo. Położnictwo nie jest specjalizacją pielęgniarstwa. Jest odrębną dziedziną wiedzy, praktyki klinicznej i odpowiedzialności zawodowej. Położna jest samodzielnym specjalistą w obrębie zdrowia reprodukcyjnego, seksualnego, perinatalnego - powiedziała dr hab. Agnieszka Bień.
Jak podkreśliła, standard kształcenia położnych w Polsce jest bardzo wysoki. Jego zmiana jest w jej opinii złym kierunkiem.
- Proponowane zmiany nie rozwiążą problemu kadrowego, a mogą go pogłębić. Obecnie kandydatki na położne muszą najpierw skończyć studia licencjackie, a w proponowanym modelu najpierw musiałyby skończyć pielęgniarstwo, a następnie przejść 1,5-roczne szkolenie, odbyć roczny staż i dopiero pracować w zawodzie - wyjaśniła.
Zdaniem Bień doprowadzi to do spadku zainteresowania zawodem położnej - tymczasem zawód ten jest bardzo potrzebny.
- Państwo nie wykorzystuje kompetencji położnych. Gdy położne tracą pracę na skutek zmian demograficznych, odpowiedzią powinno być stworzenie odpowiednio zorganizowanych miejsc pracy, m.in. w POZ, edukacji zdrowotnej, opiece laktacyjnej, opiece menopauzalnej - powiedziała.
Według MZ nowe przepisy pomogą położnym lepiej odnaleźć się na rynku pracy. Istotną zmianą w nowej ustawie jest zastąpienie podziału zadań trójstopniowym systemem kompetencji zawodowych. Ministerstwo Zdrowia proponuje trzy wyraźne poziomy: pielęgniarka/położna ogólna; pielęgniarka/położna kwalifikowana i pielęgniarka/położna kliniczna.
Ministerstwo chce wprowadzić zawód pielęgniarki i położnej zaawansowanej praktyki (Advanced Practice Nurse – APN). Taki status zyskają osoby mające tytuł magistra, specjalizację i minimum 10 lat udokumentowanego doświadczenia zawodowego.
– Nie zamierzamy likwidować zawodu położnej. To specjalistka, która powinna towarzyszyć kobiecie w wielu momentach życia. Chcemy jedynie rozszerzyć zakres kompetencji położnych – zapewniła we wtorek wiceminister Katarzyna Kęcka. (PAP)
kub/ kcz/