Szacowany czas czytania: 5 minut
Prof. Edyta Krzych-Fałta: autonomia zawodu cieszy, ale nie jest w pełni wykorzystywana
O tym, jak zmienia się opieka nad pacjentem alergicznym, czym jest dziś zawód pielęgniarki i dokąd zmierza polska alergologia – rozmawiamy z prof. dr hab. Edytą Krzych-Fałtą, przewodniczącą Sekcji Pielęgniarstwa Alergologicznego Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.
Jako przewodnicząca Sekcji Pielęgniarstwa Alergologicznego PTA - jak ocenia Pani Profesor obecny stan rozwoju tej subdyscypliny w Polsce? Czy pielęgniarki alergologiczne mają wystarczające możliwości zdobywania wiedzy i kompetencji w tym wąskim, ale niezwykle ważnym obszarze?
Prof. dr hab. Edyta Krzych-Fałta: Rozwój subdyscypliny jaką jest pielęgniarstwo alergologiczne oceniam bardzo wysoko, zarówno na poziomie przed- jak i podyplomowym. Wkład w pracę nad regulacją uprawnień przez członków Sekcji Pielęgniarstwa Alergologicznego PTA był/jest wprost proporcjonalny do nowych kompetencji w świetle aktualnie obowiązującego standardu kształcenia (Rozporządzenie Ministra Nauki z dnia 10 października 2024 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie standardów kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu lekarza, lekarza dentysty, farmaceuty, pielęgniarki, położnej, diagnosty laboratoryjnego, fizjoterapeuty i ratownika medycznego), w których pielęgniarka dyplomowana i zaawansowanej praktyki wypełnia powierzone funkcje diagnostyczno-terapeutyczne na rzecz pacjenta obciążonego chorobami alergicznymi, w tym postępowanie we wstrząsie anafilaktycznym, diagnostyka chorób alergicznych: testy skórne czy badanie spirometryczne w testem bronchodylatacyjnym.
W obszarze kształcenia podyplomowego (kury specjalistyczne orgaznizowane przez jednostki akredytowane) pielęgniarka alergologiczna ma możliwość uzupełnienia wiedzy i umiejętności w obszarze przeprowadzenia: porady pielęgniarskiej w obszarze diagnostyki, terapii i działań pielęgnacyjnych w chorobach układu oddechowego; badania przedmiotowego pacjenta z chorobą układu oddechowego i dokonanie oceny jego stanu klinicznego; oceny stanu czynnościowego dolnych dróg oddechowych pacjenta przy pomocy PEF i oceny poziomu tlenku azotu w powietrzu wydychanym (FeNO) oraz co istotne uczestniczenie w kwalifikacji pacjenta do immunoterapii alergenowej i wykonanie szczepienia preparatami odczulającymi w chorobach alergicznych. Ta kompleksowa opieka nad pacjentem obciążonym chorobami alergicznymi daje szeroki wachlarz możliwości nie tylko rozwoju zawodowego, ale również efektywnie wpływa na system opieki zdrowotnej. Biorąc pod uwagę skalę zjawiska rozwoju chorób alergicznych tym bardziej wydaje się, aby pielęgniarka alergologiczna była aktywnym członkiem zespołu interprofesjonalnego.
Jaka jest rola pielęgniarki w nowoczesnej opiece nad pacjentem alergologicznym? Czy w Polsce wykorzystujemy w pełni potencjał pielęgniarek w prowadzeniu pacjentów z chorobami przewlekłymi, takimi jak astma czy AZS?
EK-F: Pielęgniarka alergologiczna pozostaje profesjonalistą w podejmowanych działaniach na rzecz pacjenta obciążonego chorobami alergicznymi. Kompetencje, które nabywa w toku kształcenia, w tym wykonywanie badania fizykalnego, ordynacja leków i wystawianie zwolnień lekarskich (do 5 dni) pozycjonuje ją wysoko w relacjach zespołu terapeutycznego. Fantastycznym narzędziem, które doskonale sprawdza się w pracy z pacjentem przewlekle chorym jest porada edukacyjna pielęgniarki w ścieżce alergologicznej/pulmonologicznej podstawowej opieki zdrowotnej, nad którą obecnie pracuje i doskonali Ministerstwo Zdrowia wraz z konsultantami krajowymi, w tym Pani dr n. med. i n. o zdr. Mariola Pietrzak (krajowy konsultant ds. pielęgniarstwa rodzinnego).
Wydaje się, że na wzór bardzo dobrze skonstruowanego modelu porady edukacyjnej w określonym cyklu spotkań z wykorzystaniem ponadto narzędzi klinimetrycznych oraz kompetencji pielęgniarki tak jak wcześniej wspomniałam z zakresu badania fizykalnego czy ordynacji leków, pielęgniarka może również aktywnie współuczestniczyć w procesie ścieżki koordynowanej w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
Edukacja jest jednym z fundamentów skutecznego leczenia chorób alergicznych. Jakie metody edukacji pacjenta sprawdzają się najlepiej i gdzie widzi Pani Profesor największe luki w polskim systemie - szczególnie w odniesieniu do dzieci, ich rodziców i osób starszych z wielochorobowością?
EK-F: Lepiej zapobiegać, niż leczyć… niestety muszę z przykrością przyznać, że w polskim systemie ochrony zdrowia dominuje medycyna naprawcza względem prewencji pierwszo-, drugo- i trzeciorzędowej. Co więcej ze względu na problemy finansowe państwa, coraz częściej likwidacji podlegają programy prewencyjne, a pęd współczesnej rzeczywistości ogranicza nasze możliwości bycia edukowanym. Żyjemy w czasach szczególnych, w których dominuje forma podawcza, a niejednokrotnie jedynym doradcą edukacyjnym jest wyszukiwarka internetowa.
Edukacja terapeutyczna, to szczególny obszar działań w którym pielęgniarka alergologiczna powinna realizować zadania powierzone w świetle ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej (Ustawa z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej), która z kolei w chwili obecnej jest nowelizowana i wprowadza szereg regulacji zapisów ogólnych i szczegółowych. Wartością dodaną zapisów niniejszej regulacji jest nowy model kompetencyjny oparty o zaawansowaną praktykę pielęgniarska (ang. Advanced Practice Nursing – APN), który umożliwia podejmowanie samodzielnych decyzji klinicznych, w tym prowadzenie procesu diagnostycznego, zlecanie badań i ordynowanie leków. Dobrze zaplanowany indywidualny plan opieki medycznej wzbogacony o metody/techniki edukacji zdrowotnej z umiejętności interpretacji i rozumienia co do zasad działania w edukacji (feedback) beneficjenta naszych działań, staje się kluczowym elementem koordynowanej ścieżki zdrowotnej. Nieoceniona rola pielęgniarek zwłaszcza w grupie pacjentów z rozpoznaną wielochorobowością nabiera szczególnego znaczenia, nie tylko z poziomu jednostki ale również systemu opieki zdrowotnej. Pielęgniarka poprzez swoje działania motywuje pacjenta do bycia aktywnym członkiem zespołu. Umiejętność postępowania w stanie zagrożenia życia, np. w przebiegu wstrząsu anafilaktycznego, radzenia sobie w sytuacji zaostrzenia np. astmy czy doradztwa pielęgnacyjnego w grupie pacjentów z rozpoznanym atopowym zapaleniem skóry, stanowi istotny elementem ścieżki w poradzie edukacyjnej. Doskonałym rozwiązaniem, wydawać by się mogło jest wyodrębnienie osobnej komórki organizacyjnej, tzw. edukatora zdrowotnego, który towarzyszyłby na każdym etapie życia pacjenta obciążonego chorobami alergicznymi.
Skuteczna opieka alergologiczna wymaga współpracy alergologów, dermatologów, pulmonologów, pielęgniarek i edukatorów. Jak ocenia Pani jakość tej współpracy interdyscyplinarnej w polskich realiach? Co utrudnia budowanie spójnych zespołów terapeutycznych?
EK-F: Skuteczna opieka alergologiczna w kwalifikowanym zespole interprofesjonalnym stanowi o sukcesie nie tylko na poziomie jednostki ale również systemu. Wydaje się, że w polskich realiach jest brak zapisów wprost regulujących „widoczność” powierzonych działań diagnostyczno-terapeutycznych na rzecz chorego obciążonego chorobami alergicznymi. Autonomia zawodu i nabywane kompetencje z jednej strony cieszą, a z drugiej nie są w pełni wykorzystywane w opiece nad pacjentem, zwłaszcza przewlekle chorym. Pamiętam rozmowę z moją przyjaciółką, która całkiem niedawno ukończyła Sorbonne Université w Paryżu na kierunku Pielęgniarstwo i jej zdziwienie po dłuższej konwersacji, jakie daje możliwości polskim system w zakresie samodzielności i nowych kompetencji zawodowych. Chwilę potem zapytała – „Powiedz ile z nich wykorzystujecie?” No właśnie. Pytanie na ile oprócz ograniczeń systemowych, problem tkwi w nas samych. Pamiętam również na zajęciach ze studentami kierunku pielęgniarstwo drugiego stopnia (magisterskie, często już pracujących w systemie opieki zdrowotnej) w ramach przedmiotu Edukacja i opieka terapeutyczna w chorobach przewlekłych, w tym o podłożu alergicznym ich fascynację problematyką oraz umiejętność reagowania step by step w warunkach symulowanych (Centrum Symulacji Medycznych WUM) w przebiegu wstrząsu anafilaktycznego i postępowaniu po jego przebyciu (w ramach podejmowanych i nabywanych kompetencji zadań przez pielęgniarki alergologiczne), czy symulacji porady edukacyjnej pielęgniarki alergologicznej, w tym badanie fizykalne, ordynacja leków i interpretacją wyników badań. Wzbudziło to we mnie swoistą refleksję, bo jak się okazuje nikt tych kompetencji uzyskanych już na poziomie pierwszego stopnia studiów, nie wykorzystuje.
Jak widzi Pani Profesor rozwój pielęgniarstwa alergologicznego w Polsce w perspektywie najbliższej dekady? Jakie nowe kompetencje i narzędzia - w tym diagnostyczne i edukacyjne - powinny stać się standardem pracy pielęgniarki alergologicznej?
EK-F: Jestem spokojna o rozwój pielęgniarstwa alergologicznego. Mamy wszystkie narzędzia oraz modelowe rozwiązania na poziomie jednostki i sytemu, które w pełni zabezpieczą problemy zdrowotne pacjenta obciążonego chorobami alergicznymi. Potrzeba jest tylko dobrego spozycjonowania tej wąskiej profesji, aby w świetle nowych kompetencji i adekwatnie do kształcenia na poziomie podyplomowego implikować je do praktyki oraz budować model zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej w chorobach przewlekłych, w tym alergicznych.
Dziękujemy za rozmowę.