Ekspertka: w przypadku stopy cukrzycowej każde otarcie wymaga reakcji

W Polsce co roku ok. 11 tys. osób z cukrzycą traci część kończyny z powodu stopy cukrzycowej. Każde, najmniejsze otarcie wymaga szybkiej reakcji – podkreśliła w rozmowie z PAP dr Karolina Kruszewska-Bąk z Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran. Rusza Światowy Tydzień Świadomości Stopy Cukrzycowej.

Stopa cukrzycowa to jedno z najpoważniejszych powikłań cukrzycy, wynikające głównie z neuropatii i zaburzeń ukrwienia. - Objawia się zaburzeniami czucia, które sprawiają, że pacjent nie odczuwa bólu, zimna czy ciepła. W efekcie może nie zauważyć urazów i drobnych otarć, które szybko przekształcają się w rany – powiedziała PAP dr n. med. i n. o zdr. Karolina Kruszewska-Bąk, koordynator akcji „Światowy Tydzień Świadomości Stopy Cukrzycowej” z Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran.

Jak wyjaśniła, u wielu chorych dochodzi także do deformacji stopy, np. powstawania tzw. palców młotkowatych, które prowadzą do nadmiernych miejscowych przeciążeń. - W tych punktach tworzą się modzele, czyli zgrubiała skóra, która często pęka i staje się początkiem owrzodzenia – wyjaśniła.

Przyczyną ran bywa również nieprawidłowe obcinanie paznokci i pojawienie się wrastających paznokci. - W obrębie palców jest niewiele tkanki miękkiej, dlatego zakażenie szybko może objąć również kość. To w wielu przypadkach kończy się amputacją palca, a czasem całej kończyny – dodała specjalistka i doprecyzowała, że dotyczy to ok. 11 tys. chorych na cukrzycę Polaków rocznie.

Polska należy do krajów, w których amputacje z powodu powikłań cukrzycy są wykonywane stosunkowo często. - Brakuje szybkiej, ukierunkowanej opieki. Pacjenci trafiają najpierw do podstawowej opieki zdrowotnej, potem czekają na wizytę w poradni chirurgicznej lub poradni stopy cukrzycowej. Ten czas działa na niekorzyść – rana się powiększa i dochodzi do zakażenia – zaznaczyła dr Kruszewska-Bąk.

Jak podkreśliła, leczenie ran stopy cukrzycowej jest kosztowne i długotrwałe. - Owrzodzenia goją się zwykle od trzech do sześciu miesięcy. W publicznych placówkach dostęp bywa utrudniony, dlatego część chorych szuka pomocy prywatnie, co generuje wysoki koszt – zwróciła uwagę.

Jednak – jak zapewniła – ryzyko stopy cukrzycowej można znacząco zmniejszyć. - Chory powinien codziennie oglądać stopy, również przestrzenie międzypalcowe, nie bagatelizować żadnych pęknięć czy otarć oraz regularnie korzystać z opieki podologicznej. Jeśli pacjent nie może sam obejrzeć stóp, powinien poprosić o pomoc bliską osobę – wskazała.

W przypadku już powstałych ran konieczna jest diagnostyka obejmująca ocenę czucia oraz USG Doppler tętnic. - Zalecamy postępowanie zgodne z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran: właściwe oczyszczanie, stosowanie antyseptyków i opatrunków specjalistycznych oraz – co najważniejsze – odciążenie miejsca rany. To złoty standard leczenia – podkreśliła Kruszewska-Bąk.

Tegoroczny Światowy Tydzień Świadomości Stopy Cukrzycowej potrwa od 17 do 22 listopada. W jego ramach placówki w całym kraju przeprowadzą bezpłatne badania stóp dla pacjentów z cukrzycą. Lista miejsc dostępna jest na stronie Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran (www.ptlr.org). Akcja obejmuje także działania edukacyjne dla personelu medycznego, w tym webinary organizowane we współpracy z Naczelną Izbą Lekarską. - Naszym celem jest zwiększenie świadomości zarówno pacjentów, jak i lekarzy. Amputacji można zapobiegać, jeśli reaguje się wcześnie i zgodnie z aktualnymi wytycznymi – podsumowała ekspertka.


Mira Suchodolska (PAP)

mir/ bar/