Pielęgniarki z uprawnieniami do zabiegów medycyny estetycznej? Ministerstwo Zdrowia odpowiada

Resort zdrowia nie zgadza się na dopuszczenie pielęgniarek do wykonywania zabiegów medycyny estetyczno-naprawczej. Petycja środowiska pielęgniarskiego o utworzenie odrębnej specjalizacji została odrzucona bez merytorycznego rozpatrzenia.

Niewykorzystany potencjał personelu pielęgniarskiego?

Na początku lutego do Minister Zdrowia oraz Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych wpłynęła petycja o pilne utworzenie odrębnej specjalizacji w pielęgniarstwie w dziedzinie medycyny estetycznej. Sygnatariusze - reprezentujący środowisko pielęgniarek i pielęgniarzy o wysokich kwalifikacjach zawodowych - zakwestionowali proporcjonalność przyjętej regulacji. W ich ocenie wyłączne przypisanie procedur estetyczno-naprawczych do zawodu lekarza narusza konstytucyjną wolność działalności gospodarczej, ignoruje potencjał wykwalifikowanego personelu pielęgniarskiego i prowadzi do monopolizacji rynku świadczeń w pełni komercyjnych.

Autorzy petycji wskazali, że pielęgniarki dysponują regulowanym ustawowo wykształceniem medycznym obejmującym 8-10 lat edukacji, na co dzień wykonują procedury iniekcyjne, diagnostyczne i terapeutyczne oraz posiadają doświadczenie w rozpoznawaniu powikłań. Powołano się ponadto na praktykę międzynarodową - w państwach UE, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Australii pielęgniarstwo estetyczne funkcjonuje jako uznana dziedzina praktyki zawodowej.

Założenia 2-letniej specjalizacji

Autorzy petycji postulują utworzenie odrębnej specjalizacji w pielęgniarstwie w dziedzinie medycyny estetycznej (estetyczno-naprawczej) oraz określenie zamkniętego katalogu procedur, które pielęgniarki specjalistki mogłyby wykonywać samodzielnie. Domagają się również uzależnienia tych uprawnień od wpisu do rejestru praktyk zawodowych, posiadania obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej oraz pomyślnego przejścia procesu certyfikacji i objęcia nadzorem merytorycznym. Ponadto wnoszą o wprowadzenie wyraźnego rozgraniczenia między kosmetologią estetyczną a medycyną estetyczną, przy jednoczesnym zaprzestaniu obciążania środowiska medycznego konsekwencjami nadużyć popełnianych przez osoby nieuprawnione.

Do petycji załączono projekt ramowy 24-miesięcznej specjalizacji modułowej, przewidującej kształcenie m.in. w zakresie anatomii topograficznej i naczyniowej twarzy, farmakologii toksyny botulinowej i wypełniaczy, diagnostyki przeciwwskazań, procedur iniekcyjnych niskiego i średniego ryzyka oraz postępowania w przypadku powikłań. Katalog procedur objętych specjalizacją obejmuje mezoterapię igłową, toksynę botulinową, wypełniacze hialuronowe, osocze bogatopłytkowe, lipolizę iniekcyjną i peelingi medyczne - z wyraźnym wyłączeniem zabiegów wysokiego ryzyka oraz chirurgicznych.

Medycyna estetyczno-naprawcza tylko dla lekarzy

Odpowiedź Ministerstwa nie zawiera odniesienia do argumentacji przedstawionej w petycji. Resort ograniczył się do stwierdzenia, że stanowisko w sprawie osób uprawnionych do wykonywania zabiegów medycyny estetycznej zostało wyczerpująco zaprezentowane we wcześniejszej korespondencji i potwierdzone styczniowym komunikatem.

Pod koniec stycznia Ministerstwo Zdrowia opublikowało komunikat, w którym podsekretarz stanu Katarzyna Kęcka potwierdziła dotychczasowe stanowisko resortu w sprawie uprawnień do wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami uprawnienia takie przysługują wyłącznie lekarzom specjalistom dermatologii i wenerologii oraz chirurgii plastycznej, a także innym lekarzom i lekarzom dentystom, którzy uzyskali stosowne certyfikaty. Ministerstwo zakwalifikowało te procedury jako świadczenia zdrowotne obarczone wysokim ryzykiem powikłań, zagrożenia życia lub zdrowia, podlegające regulacji na mocy ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz rozporządzenia w sprawie umiejętności zawodowych lekarzy i lekarzy dentystów z 2023 roku.

Jednoznacznie wykluczono z kręgu osób uprawnionych wszystkich nieposiadających kwalifikacji lekarskich - w tym kosmetologów, kosmetyczki oraz przedstawicieli innych zawodów medycznych. Resort podkreślił, że certyfikaty uzyskane na szkoleniach przez osoby nieuprawnione poświadczają jedynie fakt odbycia kursu, nie stanowią natomiast podstawy prawnej do wykonywania zabiegów.


Źródło: MZ – petycja ws. utworzenia specjalizacji, MZ – komunikat ws. medycyny estetyczno-naprawczej

Autor: MG