Badania: wpływ ojca na zdrowie dziecka jest większy, niż podejrzewano

Wpływ ojca na zdrowie fizyczne i psychiczne dziecka już od pierwszych miesięcy jego życia jest większy, niż wcześniej podejrzewano – wynika z najnowszych badań publikowanych przez „Health Psychology”. Ojcowie nie powinni więc czekać, aż maluch podrośnie, by się nim zajmować.

Dotychczas za kluczowe i wystarczające dla początkowego rozwoju niemowlęcia uznawano relacje z matką. Z najnowszych badań specjalistów Penn State College of Health and Human Development (USA) wynika, że równie ważna jest opieka ojca nad maluchem i to już od pierwszych miesięcy jego życia.

Ojcowie, którzy więcej uwagi poświęcają dziecku w pierwszych miesiącach życia, a potem w kolejnych latach, są bardziej czuli i opiekuńczy, mogą nawet w większym stopniu niż matka wpłynąć na jego zdrowie. Wskazuje na to ocena stanu zdrowia badanych dzieci przeprowadzona po upływie dziesięciu miesięcy, a potem w wieku dwóch oraz siedmiu lat. Takie dzieci częściej wykazywały we krwi prawidłowy poziom cukru i cholesterolu oraz mniejszy stan zapalny (o czym świadczył niższy poziom we krwi tzw. białka C-reaktywnego oraz interleukiny-6).

Z badań tych nie wynika, że rola ojca w opiece nad dzieckiem jest ważniejsza niż matki. Dotychczas raczej nie była ona doceniana, wydawało się nawet, że w początkowym okresie rozwoju dziecka ma drugorzędne znaczenie. Najnowsze badania temu zaprzeczają. Odrzucenie przez ojca albo zbyt małe jego angażowanie się w opiekę nad maluchem może skutkować u dziecka poważnymi skutkami fizjologicznymi i psychicznymi w późniejszym wieku.

Specjaliści tłumaczą, że ojcowie inicjują inne zabawy niż matka, zwykle bardziej dynamiczne i siłowe, co pomaga dzieciom lepiej rozwijać emocje i radzić sobie z sytuacjami stresowymi. Ich opieka może zatem sprzyjać obniżeniu u dziecka poziomu hormonów stresu, takich jak kortyzol, co z kolei chroni jego układ krwionośny przed przewlekłym stanem zapalnym. Zatem wspólna opieka matki i ojca sprzyja temu, że dziecko lepiej się rozwija fizycznie, a w późniejszym wieku jest zdrowsze i bardziej odporne psychicznie.

Z badań amerykańskich badaczy wynika też, że dla ryzyka chorób serca duże znaczenie mogą mieć sytuacja w rodzinie i relacje dziecka z obojgiem rodziców. – Każdy członek rodziny pełni ważną rolę – zaznacza na stronie internetowej Penn State University główny autor badania dr Alp Aytuglu.

Zbigniew Wojtasiński (PAP)

zbw/ bar/