Szacowany czas czytania: 2 minut
Lekarka: odwodnienie może prowadzić do zaburzeń neurologicznych
Odwodnienie wpływa m.in. na pracę nerek, ciśnienie tętnicze i funkcjonowanie naczyń. Latem utrata sodu, w połączeniu z niedoborem płynów, może prowadzić do objawów neurologicznych – powiedziała PAP prof. Karolina Sieroń, ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej.
Jak zaznaczyła prof. Sieroń, pytanie o ilość wypijanych płynów warto zadawać sobie niezależnie od pory roku. – Każdy odpowiada, dużo. Tylko co to znaczy dużo? – zwróciła uwagę. Jej zdaniem pomocne może być liczenie wypijanych szklanek lub butelek wody.
Jak tłumaczyła, nawodnienie jest potrzebne m.in. do prawidłowego funkcjonowania nerek, utrzymania właściwego ciśnienia krwi i odpowiedniego wypełnienia naczyń. Wysokie temperatury zwiększają natomiast straty płynów i elektrolitów.
– To, z czym się borykamy teraz latem, kiedy jest ciepło, to jest niedobór sodu – powiedziała lekarka. Jak wyjaśniła, przy wysokiej temperaturze i małej podaży płynów organizm traci wodę i sód, co może powodować objawy neurologiczne.
Prof. Sieroń zwróciła także uwagę na połączenie niewystarczającego nawodnienia z siedzącym trybem życia. Jej zdaniem oba czynniki mogą sprzyjać zaparciom, z którymi coraz częściej zmagają się także młodzi ludzie.
– My się nie ruszamy, nie uprawiamy sportów, nie chodzimy na spacery, wszędzie się poruszamy samochodem. Nie pijemy i siedzimy. Konsekwencją czego te zaparcia są – powiedziała.
Lekarka zaznaczyła jednocześnie, że zaparcia nie powinny być automatycznie utożsamiane z koniecznością wykonania kolonoskopii. Przy objawach alarmowych konieczna jest diagnostyka, ale wcześniej warto przeanalizować m.in. sposób odżywiania, ilość wypijanych płynów i aktywność fizyczną. Przypomniała też o profilaktycznej kolonoskopii wykonywanej w ramach programu finansowanego przez NFZ.
Ważny jest również sposób przyjmowania płynów. Zdaniem prof. Sieroń nie jest dobrym rozwiązaniem wypicie dużej ilości wody jednorazowo i pozostawienie organizmu bez płynów przez resztę dnia.
– Myślę, że trzeba wodę w siebie „wlewać”. W utrzymaniu regularności mogą pomagać m.in. aplikacje przypominające o piciu czy bidony pozwalające kontrolować ilość wypitych płynów – powiedziała, zachęcając do regularnego picia.
Prof. Sieroń odniosła się również do wyboru wody. Jak zaznaczyła, jakość wody z kranu zależy od jej parametrów w danym miejscu. W określonych sytuacjach można sięgnąć po elektrolity, napoje izotoniczne lub wodę wysoko zmineralizowaną. Jednocześnie odradziła samodzielne dosalanie wody dużą ilością soli.
Lekarka zwróciła uwagę, że odpowiednie nawodnienie może wpływać również na samopoczucie. – Czujemy się gorzej, jeśli tej wody mamy za mało. I myślę, że możemy się czuć lepiej, jeśli jesteśmy nawodnieni – powiedziała.
Dodała, że niedobór płynów może mieć znaczenie także dla wyglądu skóry. – Jeśli nie jesteśmy odpowiednio nawodnione, to żaden krem nam nie pomoże – oceniła. (PAP)
jms/ kcz/