Szacowany czas czytania: 6 minut
Maksymalnie dwa etaty. Rząd przyjął projekt ograniczający czas pracy pielęgniarek i położnych
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który wprowadza górny limit łącznego czasu pracy personelu medycznego, w tym pielęgniarek i położnych. Będzie to równowartość dwóch pełnych etatów miesięcznie, czyli około 320 godzin. Limit obejmie wszystkie miejsca pracy, które realizują umowę z NFZ, bez względu na formę zatrudnienia.
Jak będzie liczony limit?
Nowy art. 132aa ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej stanowi, że osoba wykonująca zawód medyczny może pracować u świadczeniodawcy z kontraktem NFZ tylko wtedy, gdy łączny czas jej pracy u wszystkich pracodawców nie przekracza dwukrotności pełnego wymiaru czasu pracy w danym miesiącu. Do limitu wliczają się:
- umowy o pracę,
- kontrakty i inne umowy cywilnoprawne (liczy się ich równoważnik godzinowy),
- praca w ramach indywidualnej praktyki zawodowej poza zakładem leczniczym.
Pełny wymiar oblicza się w prosty sposób: 8 godzin razy liczba dni roboczych od poniedziałku do piątku. Każde święto, które nie wypada w niedzielę, zmniejsza wymiar o 8 godzin. Limit zmienia się więc z miesiąca na miesiąc.
Do limitu nie wlicza się czasu gotowości do udzielania świadczeń poza podmiotem leczniczym, czyli tzw. dyżuru pod telefonem.
Oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej
Przed podjęciem pracy pielęgniarka lub położna złoży kierownikowi podmiotu oświadczenie o łącznym wymiarze zatrudnienia u wszystkich świadczeniodawców. Jeśli wymiar zmieni się u innego pracodawcy, musi złożyć nowe oświadczenie w ciągu 7 dni. Podobne oświadczenie będzie dotyczyć łącznego wynagrodzenia. Wszystkie oświadczenia składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, a pracodawca przechowuje je przez 10 lat. NFZ zyska prawo wglądu do dokumentacji kadrowej, w tym do ewidencji czasu pracy.
Szpital: co najmniej pół etatu i zgoda na drugie miejsce pracy
W szpitalach z kontraktem NFZ i w poradniach przyszpitalnych pielęgniarka i położna będą mogły pracować u jednego świadczeniodawcy w wymiarze co najmniej połowy etatu. Mniejszy wymiar będzie dopuszczalny, gdy jest to jej jedyne takie miejsce pracy. Podjęcie pracy w kolejnym szpitalu będzie wymagało zgody dotychczasowego pracodawcy:
- dyrektor może odmówić tylko z powodu niezaspokojonych potrzeb kadrowych,
- odmowa musi mieć formę pisemną i zawierać propozycję zwiększenia etatu,
- jeśli dyrektor nie odpowie w ciągu 14 dni, zgodę uważa się za udzieloną.
Te wymogi nie dotyczą pracy w systemie zmianowym poza normalnymi godzinami pracy na oddziałach całodobowych ani dyżurów medycznych. Wyjątkiem są planowe zabiegi. Sam limit dwóch etatów obowiązuje jednak także przy pracy zmianowej.
Kiedy można przekroczyć limit?
Projekt przewiduje dwa wyjątki:
- Prezes NFZ, na wniosek placówki, może zgodzić się na czasowe odstępstwo na maksymalnie 6 miesięcy, gdy brakuje personelu lub trzeba zabezpieczyć dyżury,
- dyrektor placówki może odstąpić od limitu na 21 dni w razie nagłej śmierci lub długiej nieobecności pracownika albo siły wyższej.
Limity wynagrodzeń
Projekt wprowadza też górne granice zarobków za świadczenia finansowane przez NFZ:
- stawka godzinowa wynagrodzenia zasadniczego nie może przekroczyć 1/20 minimalnego wynagrodzenia,
- średnie miesięczne wynagrodzenie u jednego pracodawcy nie może przekroczyć 8-krotności minimalnego wynagrodzenia w przeliczeniu na pełny etat (12-krotności przy dodatkach ustawowych, w tym za wysługę lat),
- łączne wynagrodzenie u wszystkich świadczeniodawców nie może przekroczyć 16-krotności minimalnego wynagrodzenia.
Zakazane będzie także ustalanie wynagrodzenia jako procentu kwot, które placówka otrzymuje z NFZ. Każda umowa musi wskazywać maksymalny miesięczny wymiar czasu pracy i maksymalne wynagrodzenie.
Sześć miesięcy na dostosowanie umów
Umowy niezgodne z nowymi przepisami trzeba będzie dostosować w ciągu 6 miesięcy od wejścia ustawy w życie. Na wezwanie pracodawcy pielęgniarka lub położna będzie miała 7 dni na złożenie oświadczeń. Osoba zatrudniona w kilku szpitalach wskaże jeden z nich jako świadczeniodawcę podstawowego, a ten zdecyduje o zgodzie na dalszą pracę w pozostałych.
Ważne: jeśli umowa nie zostanie dostosowana, pracodawca będzie zobowiązany ją rozwiązać. Przy takich wypowiedzeniach nie będą obowiązywać art. 38, 39 i 41 Kodeksu pracy ani szczególne przepisy chroniące przed zwolnieniem. Oznacza to brak konsultacji ze związkami zawodowymi, a ochrona przedemerytalna i ochrona w czasie urlopu nie zadziałają. W tym samym terminie trzeba będzie dostosować układy zbiorowe i regulaminy wynagradzania. Postanowienia niezgodne z ustawą stracą moc. Dyrektorowi, który naruszy nowe zasady, grozi grzywna do 30 000 zł.
Dlaczego rząd wprowadza zmiany?
Ministerstwo Zdrowia w uzasadnieniu wskazuje, że Polska ma jeden z najniższych w UE wskaźników liczby pielęgniarek na 1000 mieszkańców (4. miejsce od końca). Według resortu praca w wielu placówkach jednocześnie i na niewielkich częściach etatu ogranicza ciągłość opieki i bezpieczeństwo pacjentów. Ma też prowadzić do licytowania się placówek stawkami. Celem projektu jest przywiązanie personelu do jednego podstawowego miejsca pracy i zahamowanie wzrostu kosztów wynagrodzeń w NFZ.
Projekt trafi teraz do Sejmu i w trakcie prac parlamentarnych może się zmienić. Ustawa ma wejść w życie miesiąc po ogłoszeniu.
Źródło: RCL
Autor: MG