Rola pielęgniarki w profilaktyce antynikotynowej. Ekspertka wyjaśnia, jak działać

Nie tylko lekarze, ale i pielęgniarki mogą odgrywać znaczącą rolę w działaniach na rzecz zmniejszenia używania tytoniu i produktów nikotynowych przez pacjentów. W jaki sposób? Co decyduje o powodzeniu interwencji antynikotynowych w praktyce pielęgniarskiej? Co w przypadku, gdy pielęgniarka sama jest osobą palącą? I czy obecny system ochrony zdrowia wystarczająco wykorzystuje kompetencje pielęgniarek w zakresie profilaktyki antynikotynowej? O to wszystko pytamy prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Agnieszkę Gniadek z Instytutu Pielęgniarstwa i Położnictwa Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. 

Izabela Rzepecka-Sarota, Adamed Expert: Ilu dorosłych Polaków pali papierosy? 

Prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Agnieszka Gniadek: - Szacuje się, że ponad 9 mln osób. 

A ilu co roku umiera z powodu chorób odtytoniowych? Pytam o liczby, bo one najlepiej oddają skalę problemu. 

- Około 70 tys. Palenie tytoniu jest główną przyczyną przedwczesnych zgonów wśród mężczyzn oraz drugą przyczyną zgonów wśród kobiet. To jeden z najważniejszych modyfikowalnych czynników ryzyka chorób nowotworowych, chorób sercowo‑naczyniowych, a także chorób układu oddechowego. To również istotny predyktor innych schorzeń, takich jak cukrzyca typu 2 czy osteoporoza.

To dlatego Ministerstwo Zdrowia od lat traktuje palenie tytoniu jako jedno z najważniejszych wyzwań zdrowia publicznego.

- Warto wskazać jeszcze jedną przyczynę takiego stanu rzeczy. Leczenie pacjentów zmagających się ze skutkami nałogu generuje bardzo wysokie koszty dla budżetu państwa. Obejmują one nie tylko finansowanie świadczeń zdrowotnych, lecz także pośrednie wydatki, takie jak zwolnienia lekarskie, renty oraz utratę produktywności. Dodatkowo dochodzi do obciążenia zasobów kadrowych i infrastrukturalnych systemu ochrony zdrowia. Według raportów Narodowego Funduszu Zdrowia roczne wydatki na refundację świadczeń związanych z leczeniem głównych chorób odtytoniowych - z zakresu onkologii, kardiologii i pulmonologii - przekraczają 2,3 mld zł. Jest zatem zasadne, by system ochrony zdrowia dążył do ograniczania tych kosztów poprzez wdrażanie skutecznych działań profilaktycznych. 

Jakie działania w tym przypadku są kluczowe? 

- Kluczowe znaczenie ma profilaktyka wczesna, której celem jest zapobieganie utrwalaniu się wzorców zachowań prowadzących do rozpoczęcia palenia. Obejmuje ona m.in. edukację zdrowotną w szkołach, tak często negowaną przez niektóre środowiska w Polsce, zakaz reklamy wyrobów tytoniowych, ostrzeżenia graficzne na opakowaniach, wysokie opodatkowanie produktów tytoniowych oraz zakaz palenia w miejscach publicznych. Jeśli mamy już do czynienia z osobami palącymi, najważniejsze jest motywowanie ich do zaprzestania palenia. W tym celu stosuje się rozwiązania systemowe, takie jak poradnie antynikotynowe, telefoniczne linie wsparcia, jaką jest np. Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym, a także refundację nikotynowej terapii zastępczej oraz leków wspomagających rzucenie palenia, m.in. cytyzyny czy bupropionu. W przypadku osób z podwyższonym ryzykiem rozwoju chorób odtytoniowych istotna jest profilaktyka wtórna, której celem jest wczesne wykrycie schorzeń i szybkie wdrożenie leczenia. Przykładem takich działań są programy przesiewowe, takie jak np. Ogólnopolski Program Wczesnego Wykrywania Raka Płuca z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK - red.) dla wieloletnich palaczy. 

W tych wszystkich działaniach profilaktycznych jest miejsce dla pielęgniarek?

- Zgodnie z ustawą o zawodach pielęgniarki i położnej z 2011 roku pielęgniarka wykonuje zawód m.in. poprzez udzielanie świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych, a także realizację zadań z zakresu promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej. Oznacza to, że prowadzenie edukacji zdrowotnej stanowi jeden z podstawowych obowiązków zawodowych pielęgniarki. Jak jednak wynika z ogólnoeuropejskich badań RN4CAST, w warunkach niedoboru personelu oraz ograniczonego czasu pracy pielęgniarki są zmuszone do priorytetyzowania zadań. W pierwszej kolejności podejmowane są działania ratujące życie i zdrowie pacjentów, natomiast edukacja zdrowotna – choć kluczowa dla skuteczności leczenia, procesu rekonwalescencji oraz zapobiegania ponownym hospitalizacjom – jest czasochłonna i często schodzi na dalszy plan. Może to prowadzić do sytuacji, w której rola edukatora przypisywana jest częściej innym przedstawicielom zawodów medycznych niż pielęgniarkom. 

Do tego zdaje się właśnie prowadzić. 

- Niestety. Tymczasem pielęgniarki mogą skutecznie wpływać na postawy pacjentów wobec konsumpcji nikotyny. Mają choćby możliwość udzielania porad pielęgniarskich, które mogą być realizowane w trzech głównych formach. 

Jakich?

- Pierwszą z nich są świadczenia ambulatoryjne, udzielane w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej oraz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje porady pielęgniarskie w czterech zakresach: diabetologii, kardiologii, chirurgii ogólnej oraz ginekologii i położnictwa. Drugą formą jest udzielanie porad w domu pacjenta, w medycznie uzasadnionych przypadkach, np. gdy pacjent jest osobą leżącą lub ma istotne trudności w poruszaniu się - wówczas pielęgniarka POZ, inaczej środowiskowa, realizuje świadczenia w miejscu zamieszkania pacjenta. Trzecią formą są teleporady, czyli świadczenia udzielane na odległość, telefonicznie lub za pomocą systemów telemedycznych, np. wideokonsultacji. Mogą być one realizowane w sytuacjach, gdy stan pacjenta nie wymaga badania fizykalnego ani interwencji zabiegowej, a ich zakres obejmuje m.in. edukację zdrowotną, interpretację wyników badań oraz kontynuację leczenia, np. wystawienie e-recepty na leki stosowane przewlekle. Te formy dotyczą oczywiście samodzielnych świadczeń realizowanych przez pielęgniarki, ale sama edukacja zdrowotna, jako integralny element praktyki zawodowej, może być prowadzona podczas każdej interakcji z pacjentem. 

Czyli ze względu na częsty i bezpośredni kontakt z chorym pielęgniarka ma szczególne możliwości prowadzenia działań edukacyjnych, także w trakcie realizacji innych świadczeń. 

- Dokładnie. Edukacja zdrowotna może być prowadzona niemal przy każdej czynności pielęgniarskiej, takiej jak podawanie leków, wykonywanie opatrunków czy dokonywanie pomiarów, co zwiększa liczbę okazji do wzmacniania przekazu prozdrowotnego. 

Co jest potrzebne, by interwencje antynikotynowe podejmowane przez pielęgniarki odniosły pożądany skutek? 

- Bez wątpienia o sukcesie decyduje holistyczne podejście do pacjenta, obejmujące nie tylko aspekty biologiczne, lecz również psychiczne i społeczne. Pozwala ono lepiej zrozumieć motywacje pacjenta oraz czynniki wpływające na jego gotowość do zmiany zachowań zdrowotnych. Ważną rolę odgrywają również kompetencje komunikacyjne i edukacyjne pielęgniarek umożliwiające dostosowanie języka i treści przekazu do poziomu wiedzy oraz możliwości percepcyjnych pacjenta. Indywidualizacja podejścia, m.in. poprzez odwoływanie się do konkretnych zagrożeń wynikających ze stanu zdrowia pacjenta, np. ryzyka powikłań czy progresji choroby, wzmacnia jego motywację do zmiany. Nie bez znaczenia pozostaje także umiejętność wykorzystywania przez pielęgniarki dowodów naukowych oraz korzystania z dostępnych narzędzi wsparcia w praktyce klinicznej. 

Czy wiemy, na ile te działania są skuteczne? Czy dysponujemy wynikami badań w tym zakresie?

- Przegląd systematyczny Cochrane z 2017 roku, obejmujący prawie 60 badań klinicznych, wykazał, że porady i wsparcie udzielane przez pielęgniarki zwiększają odsetek osób, które rzucają palenie, a efekt jest szczególnie widoczny w warunkach szpitalnych i w opiece środowiskowej. Należy jednak podkreślić, że skuteczność działań edukacyjnych pielęgniarki jest ściśle związana z jej wiarygodnością – szczególnie w kontekście niepalenia tytoniu. W przypadku, gdy pielęgniarka sama pali, również e-papierosy, może to osłabiać odbiór przekazywanych treści profilaktycznych. Dane z badań wskazują, że odsetek palących pielęgniarek w Polsce pozostaje istotny i wynosi około 18-34 proc, co stanowi dodatkowe wyzwanie dla działań antynikotynowych w tej grupie zawodowej.

Do tego wątku, obiecuję, wrócimy. Porozmawiajmy jeszcze o podstawach. Jaką rolę w profilaktyce antynikotynowej przypisuje się wywiadowi?

- Kluczową. Ważna jest przy tym ocena stopnia uzależnienia od nikotyny, np. przy użyciu testu Fagerströma (Fagerström Test for Nicotine Dependence, FTND - red.). Istotne jest również, aby informacja o przeprowadzeniu wywiadu oraz statusie palenia została odnotowana w dokumentacji medycznej pacjenta. Elementem łączącym działania promocyjne i profilaktyczne jest tzw. wczesna (minimalna) interwencja, model 5A.

Co się na niego składa?

- To model obejmujący następujące etapy: Zapytaj (Ask), Doradź (Advise), Oceń (Assess), Pomóż (Assist), Zaaranżuj (Arrange). Wczesna (minimalna) interwencja antynikotynowa to krótka, 3-5-minutowa rozmowa, którą pielęgniarka może przeprowadzić podczas każdej wizyty pacjenta lub jego pobytu w placówce ochrony zdrowia. Interwencja ta obejmuje m.in. zadanie pytania o status palenia każdemu pacjentowi, np.. „Czy pali pan/pani papierosy lub używa e-papierosów?”, oraz systematyczne aktualizowanie tej informacji w dokumentacji medycznej – co najmniej raz w roku, w POZ lub AOS. Niezwykle ważne jest przedstawienie stanowczej i jednoznacznej rekomendacji zaprzestania palenia. Przekaz powinien być spersonalizowany, powiązany z aktualnym stanem zdrowia pacjenta oraz wskazujący na konkretne, także natychmiastowe korzyści wynikające z rzucenia palenia. Kolejnym krokiem jest ocena gotowości do zmiany, czyli określenie, czy pacjent jest skłonny podjąć próbę zaprzestania palenia w najbliższym miesiącu. Na tej podstawie pacjentów można podzielić na gotowych do zmiany, niezdecydowanych oraz stawiających opór. U osób niegotowych do podjęcia próby skutecznym narzędziem motywacyjnym może być strategia 5R.

Czyli? 

- Strategia 5R pochodzi od angielskich słów: Relevance, Risks, Rewards, Roadblocks, Repetition. Co oznaczają? Istotność (w tym przypadku znaczenie rzucenia palenia), ryzyko (negatywne skutki dla zdrowia własnego i otoczenia), korzyści (zyski wynikające z zaprzestania palenia), przeszkody (czynniki utrudniające zmianę), a także powtarzanie (regularne powracanie do rozmowy motywacyjnej). 

Jakich argumentów w rozmowie z palącym pacjentem warto używać? 

- Zacznę od tego, że rozmowa terapeutyczna, niezależnie od poruszanego tematu, powinna opierać się na zasadach empatii, szacunku oraz zaufania do rozmówcy. Kluczowe znaczenie ma jasna i zrozumiała komunikacja, aktywne słuchanie oraz indywidualne podejście do pacjenta. Niezwykle istotne jest również poszanowanie autonomii chorego, unikanie oceniania i konfrontacji, a także zachowanie spójności między komunikacją werbalną i niewerbalną. Stosowane argumenty powinny być racjonalne, realistyczne i dostosowane do sytuacji pacjenta. 

Argumentacja dotycząca zmiany zachowania może mieć charakter pozytywny, jak i negatywny, i odnosić się do perspektywy strat lub zysków. 

- Przykładem argumentacji negatywnej, odwołującej się do strat, w tym przypadku jest zwrócenie uwagi na ryzyko utraty kontroli nad własnym zdrowiem i rozwój uzależnienia. W jej ramach można wskazać m.in. ograniczenia w leczeniu - np. zwiększone ryzyko powikłań po zabiegach, niewidoczne, lecz postępujące uszkodzenia organizmu – choćby wpływ nikotyny na układ krążenia i oddechowy i ryzyko rozwoju chorób takich jak nowotwory czy przewlekła obturacyjna choroba płuc, poza tym stopniową utratę sprawności i spadek wydolności fizycznej, a także możliwe konsekwencje społeczne i zawodowe. Palenie tytoniu może prowadzić do ograniczenia możliwości zawodowych, powodować dystans w relacjach interpersonalnych oraz zwiększać ryzyko nagłych incydentów zdrowotnych, takich jak zawał serca czy udar mózgu. Z kolei argumentacja pozytywna koncentruje się na korzyściach wynikających z zaprzestania palenia. Już po kilku tygodniach od odstawienia tytoniu następuje poprawa wydolności oddechowej, zmniejsza się ryzyko chorób sercowo‑naczyniowych, a organizm stopniowo się regeneruje. Istotnym aspektem są również korzyści finansowe – środki wydawane dotychczas na papierosy mogą zostać przeznaczone na inne cele, w tym dobra uznawane przez pacjenta za dotychczas trudno osiągalne. Przykładowo, ograniczenie wydatków na papierosy może pozwolić w krótkim czasie na zakup drobnych przedmiotów, a w dłuższej perspektywie – bardziej wartościowych dóbr. Do korzyści należy także zaliczyć aspekt psychologiczny – zaprzestanie palenia wzmacnia poczucie kontroli nad własnym zdrowiem, zwiększa sprawczość oraz daje poczucie sukcesu, które może stanowić istotne źródło satysfakcji. O tym wszystkim można powiedzieć, nie pomijając sytuacji biernych palaczy – w końcu wszystkim nam zależy na zdrowiu naszych bliskich.

Jakie pytania, jakie obawy najczęściej pojawiają się wśród osób palących? 

- Pacjenci najczęściej skupiają się na aspektach zdrowia fizycznego, psychicznego oraz codziennego funkcjonowania. Obawy często mają swoje źródło głównie w doświadczeniach innych osób zmagających się z uzależnieniem, przekazach społecznych i utrwalonych stereotypach. Do najczęstszych należą obawy dotyczące objawów zespołu abstynencyjnego, przyrostu masy ciała, wyboru skutecznej metody rzucenia palenia oraz konieczności stosowania leczenia farmakologicznego. Pacjenci zwracają także uwagę na trudności związane ze zmianą codziennych nawyków i zachowań, brak wiary we własne możliwości, lęk przed niepowodzeniem, a także obawy dotyczące reakcji otoczenia. Istotnym problemem jest również konieczność modyfikacji stylu życia, w tym zmiany sposobu nawiązywania relacji społecznych – dla wielu osób wspólne palenie papierosów stanowiło przestrzeń do rozmowy i wymiany informacji.

Doprecyzujmy, że wiek pacjenta, z którym podejmowana jest rozmowa o porzuceniu nałogu, ma znaczenie. 

- Tak, zdecydowanie wiek ma znaczenie – różnicuje potrzeby człowieka, a także determinuje stan zdrowia, w tym możliwości i umiejętność walki z nałogiem. Samo uzależnienie również ma zróżnicowany charakter w zależności od wieku pacjenta – u osób młodszych częściej ma podłoże psychospołeczne, natomiast u osób starszych widoczny jest silniejszy komponent biologiczny oraz wieloletnie, utrwalone nawyki. Pielęgniarka w podstawowej opiece zdrowotnej, jak już mówiłam, ze względu na częsty i bezpośredni kontakt z pacjentem ma unikalną możliwość wczesnego rozpoznania poziomu motywacji oraz dostosowania działań do wieku i etapu życia chorego. W przypadku osób młodszych działania pielęgniarki w POZ koncentrują się przede wszystkim na profilaktyce pierwotnej, zapobieganiu inicjacji palenia, kształtowaniu postaw prozdrowotnych oraz wzmacnianiu umiejętności psychospołecznych, takich jak radzenie sobie z presją rówieśniczą. W odniesieniu do pacjentów starszych większe znaczenie mają odwołania do aktualnego stanu zdrowia, chorób współistniejących oraz wskazywanie wpływu palenia na przebieg leczenia, szczególnie w przypadku chorób przewlekłych. Istotne jest także wzmacnianie motywacji związanej z poprawą jakości życia. 

Eksperci wskazują, że najważniejsze jest pobudzenie motywacji do zaprzestania palenia papierosów. W jaki sposób rozpoznać gotowość pacjenta do zmiany zachowań związanych z paleniem?

- Ocena motywacji oraz zmiany zachowań zdrowotnych stanowi kompetencję zespołową. Lekarz, psycholog oraz terapeuta uzależnień również dokonują oceny motywacji, często w sposób bardziej pogłębiony i specjalistyczny, jednak ze względu na najczęstszy kontakt z pacjentem to pielęgniarka często jako pierwsza rozpoznaje jego gotowość do zmiany. Diagnoza poziomu motywacji może odnosić się do etapów zmiany zachowania opisanych w modelu Prochaski i DiClemente, nazywanym również transteoretycznym modelem zmiany. Model ten przedstawia proces, w którym człowiek stopniowo przechodzi przez kolejne etapy prowadzące do zmiany zachowania, np. właśnie zaprzestania palenia tytoniu. Jest on szeroko stosowany w medycynie, psychologii oraz edukacji zdrowotnej. Pierwszym etapem jest brak gotowości, w którym pacjent nie dostrzega problemu. Mówi: „Palenie mi nie przeszkadza”. Następnie występuje etap rozważania zmiany, kiedy pacjent zaczyna zauważać problem, ale pozostaje ambiwalentny. To postawa typu: „Wiem, że powinienem rzucić, ale…”. Kolejnym etapem jest przygotowanie – pacjent deklaruje chęć zmiany i zaczyna planować działania, mówi: „Chcę spróbować rzucić w najbliższym czasie”. W fazie działania podejmuje konkretne kroki, takie jak ograniczenie palenia lub ustalenie daty zaprzestania. Ostatnim etapem jest utrzymanie, polegające na utrwaleniu nowego zachowania. 

A jeśli naszym pacjentem jest osoba młodsza? 

- Jeśli chodzi o motywowanie młodego pacjenta do zaprzestania palenia, to powinno opierać się ono na jego aktualnych wartościach, stylu życia oraz potrzebach charakterystycznych dla tego etapu życia. Kluczowe jest podejście partnerskie, unikanie presji oraz wzmacnianie motywacji wewnętrznej. W przypadku osób młodych szczególnie skuteczne jest odwoływanie się do aspektów związanych z jakością życia „tu i teraz”, a nie jedynie do odległych konsekwencji zdrowotnych. Ważne jest podkreślanie wpływu palenia na kondycję fizyczną, wydolność organizmu oraz wygląd zewnętrzny. Informowanie o szybkiej poprawie sprawności, lepszej tolerancji wysiłku czy poprawie stanu skóry może być bardziej przekonujące niż akcentowanie odległego ryzyka chorób przewlekłych, inaczej niż w przypadku osób starszych. Istotnym elementem jest również akcentowanie niezależności i kontroli nad własnym życiem. Młody pacjent często silnie reaguje na argument wskazujący, że uzależnienie ogranicza jego swobodę i decyzyjność. Wzmocnienie przekonania, że rzucenie palenia jest przejawem autonomii i świadomego wyboru, może sprzyjać zwiększeniu motywacji. Przeliczenie wydatków na papierosy na realne cele – takie jak podróże, rozwój zainteresowań czy zakup pożądanych przedmiotów – pomaga pacjentowi zobaczyć wymierne korzyści ze zmiany zachowania. W procesie motywowania ważne jest również zachęcanie pacjenta do aktywnego udziału w planowaniu zmiany. Wskazane jest, aby sam określił możliwe kroki, tempo działania oraz potencjalne trudności. Takie podejście wzmacnia poczucie sprawczości i zwiększa szansę na utrzymanie zmiany. Nie mniej istotne jest docenianie nawet niewielkich przejawów gotowości do zmiany, takich jak refleksja nad paleniem czy próby ograniczenia liczby papierosów. Wzmacnianie pozytywnych postaw, zamiast krytyki, sprzyja budowaniu trwałej motywacji. Znaczącą rolę odgrywają też oczywiście programy profilaktyczne i edukacyjne realizowane w szkołach i przedszkolach, szczególnie w obliczu alarmującego wzrostu konsumpcji e-papierosów wśród młodzieży.

Na czym powinny się one skupiać? 

- Powinny one aktywnie angażować dzieci i młodzież, a ich istotnym elementem jest rozwijanie umiejętności psychospołecznych, takich jak trening asertywności, nauka odmawiania oraz radzenia sobie z presją rówieśniczą. Kluczowe znaczenie ma także współpraca z rodzicami w zakresie prowadzenia spójnej i skutecznej edukacji zdrowotnej. Istotne jest również wskazywanie alternatywnych form aktywności wobec zachowań ryzykownych, w tym promowanie aktywności fizycznej jako zdrowej przeciwwagi dla palenia tytoniu. Nie bez znaczenia jest udział pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania, czyli pielęgniarki szkolnej, w działaniach profilaktycznych. Gabinet pielęgniarki w placówkach edukacyjnych postrzegany jest jako miejsce, w którym uczniowie mogą uzyskać wsparcie i pomoc, a sama pielęgniarka jako osoba życzliwa i kompetentna – nie tylko przeprowadzająca badania przesiewowe, lecz także gotowa wysłuchać i udzielić wsparcia. Dzięki temu może ona skutecznie promować pozytywne wzorce zachowań zdrowotnych oraz wcześnie identyfikować próby sięgania po używki. 

Kiedy pacjent jest gotowy do rzucenia nałogu – co robić dalej?

- Istotnym elementem interwencji jest zapewnienie mu wsparcia, np. pomoc w ustaleniu konkretnej daty zaprzestania palenia oraz przygotowaniu planu działania, w tym – w razie potrzeby – rekomendacji farmakoterapii. Ważne jest również przekazanie materiałów edukacyjnych. Końcowym etapem jest monitorowanie i tzw. follow-up, czyli planowanie kontroli poprzez wyznaczenie terminu kolejnego kontaktu z pacjentem. Obejmuje to analizę trudności, wsparcie w radzeniu sobie z kryzysami oraz modyfikację planu działania. Pamiętajmy zarówno o wzmacnianiu sukcesów pacjenta, jak i ponownym motywowaniu w przypadku nawrotu. Równie ważne jest uczenie pacjentów metod radzenia sobie ze stresem, co stanowi klucz do możliwości odpoczynku i regulacji emocji bez sięgania po papierosa. 

Czy pielęgniarka może mieć także wpływ na zmniejszenie ryzyka nawrotu do nałogu u byłych palaczy?

- Jako edukator – oczywiście. Ma na to wpływ kilka zmiennych: monitorowanie i wczesne wykrywanie ryzyka nawrotu, wsparcie emocjonalne i motywacyjne, utrwalanie nowych nawyków, edukacja i przypominanie korzyści. 

Jak pani wspomniała, odsetek palących pielęgniarek w Polsce wynosi ok. 18-34 proc. Pielęgniarka, która pali, nie jest wiarygodną osobą do prowadzenia skutecznej edukacji zdrowotnej i promowania zdrowego styl życia? Co w takim przypadku? Ma nie podejmować rozmowy z pacjentem na temat nałogu? 

- Rozmowa jest zawsze potrzebna, jednak osoba paląca może być odbierana jako mniej wiarygodna w przekazie. Brak spójności między przekazywanymi treściami a własnym zachowaniem może osłabiać siłę oddziaływania edukacyjnego i motywacyjnego. Pacjent może odczuwać dysonans poznawczy i mieć trudności z przyjęciem zaleceń od osoby, która sama nie stosuje się do prezentowanych zasad zdrowego stylu życia. Zdarza się jednak, że sama, będąc osobą uzależnioną, może podzielić się własnymi doświadczeniami i trudnościami związanymi z próbą zaprzestania palenia, co bywa dla pacjenta cenne. Każda interwencja ma znaczenie – nawet jeśli nie przynosi natychmiastowego efektu, może stanowić ważny element procesu zmiany zachowania. Nawet krótkie rozmowy mogą „zasiewać” refleksję, zwiększać świadomość ryzyka oraz stopniowo budować motywację do zmiany. 

Już kończąc - czy obecny system ochrony zdrowia wystarczająco wykorzystuje kompetencje pielęgniarek w zakresie profilaktyki antynikotynowej? 

- Z całą pewnością pielęgniarki są przygotowywane do prowadzenia edukacji zdrowotnej i poradnictwa. Już w trakcie kształcenia przeddyplomowego są uczone zasad prawidłowej komunikacji, prowadzenia edukacji zdrowotnej oraz realizowania porady pielęgniarskiej. Na studiach drugiego stopnia realizowany jest przedmiot „Poradnictwo w pielęgniarstwie”, którego celem jest przygotowanie studentów – zarówno w zakresie wiedzy, jak i umiejętności – do planowania, realizowania i koordynowania poradnictwa zdrowotnego. Obejmuje to m.in. udzielanie porad pielęgniarskich w warunkach podstawowej opieki zdrowotnej oraz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Zasadniczym elementem kształcenia jest również uświadamianie konieczności systematycznego aktualizowania wiedzy oraz kształtowanie postaw odpowiedzialności zawodowej i przestrzegania zasad etyki. Jednym z efektów jest zdobycie kompetencji do samodzielnego udzielania porad zdrowotnych w zakresie uprawnień zawodowych pielęgniarki. Odrębnym zagadnieniem pozostaje jednak rzeczywiste wykorzystanie tych kompetencji w praktyce. Jak wskazują badania, umiejętności te nie zawsze są w pełni realizowane w codziennym kontakcie z pacjentem. Wynika to z wielu czynników, takich jak organizacja pracy, sposób kontraktowania świadczeń, obciążenie obowiązkami, a także postawy samych pielęgniarek i całego zespołu terapeutycznego. Kluczową rolę odgrywa również wsparcie systemowe. 

Czego brakuje?

- Istotną barierą może być niewystarczające finansowanie świadczeń z zakresu poradnictwa zdrowotnego, co ogranicza możliwości ich realizacji. Ponadto polityka zdrowotna państwa nie zawsze w pełni wykorzystuje potencjał zawodowy pielęgniarek, czego przejawem może być chociaż ograniczone wdrażanie systemowej, powszechnej edukacji zdrowotnej w szkołach, co często wynika z braku wystarczającego wsparcia decyzyjnego i organizacyjnego na poziomie politycznym. Budowanie społeczeństwa wolnego od nikotyny to ważny cel zdrowia publicznego - i mam nadzieję, że rola pielęgniarek w tym procesie będzie coraz bardziej widoczna.

Rozmawiała Izabela Rzepecka-Sarota