Naukowcy: zanieczyszczenie powietrza może zwiększać ryzyko ALS

Długotrwałe narażenie na zanieczyszczenie powietrza może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem poważnych chorób neurodegeneracyjnych, takich jak stwardnienie zanikowe boczne (ALS), i wydaje się przyspieszać proces patologiczny – alarmują naukowcy ze szwedzkiego Instytutu Karolinska. Wynikami swoich obserwacji podzielili się w czasopiśmie „JAMA Neurology”.

Stwardnienie zanikowe boczne (w skrócie SLA – od sclerosis lateralis amyotrophica, lub ALS – od amyotrophic lateral sclerosis) to postępująca choroba zwyrodnieniowa ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego. Powoduje obumieranie komórek nerwowych odpowiadających za kontrolowanie dobrowolnych ruchów mięśni. Chorzy na ALS doświadczają osłabienia i zaniku mięśni, stopniowo tracąc zdolność poruszania się, mówienia, jedzenia i w końcu oddychania. Ryzyko zachorowania istotnie wzrasta wraz z wiekiem. Zwykle choroba rozwija się pomiędzy 40. a 70. rokiem życia. 

Przyczyny ALS nie są znane. Podaje się, że w 5-10 proc. przypadków choroba występuje rodzinnie i jest uwarunkowana genetycznie. Poza czynnikami genetycznymi, jak się przypuszcza, rolę w rozwoju ALS odgrywają czynniki środowiskowe i toksyczne. 

Najnowsze badanie naukowców z Instytutu Karolinska w Szwecji wskazuje, że jednym z czynników środowiskowych, który może zwiększać ryzyko stwardnienia zanikowego bocznego, może być zanieczyszczenie powietrza. 

„Widzimy wyraźną korelację, mimo że poziom zanieczyszczenia powietrza w Szwecji jest niższy niż w wielu innych krajach” – mówi Jing Wu, badaczka z Instytutu Medycyny Środowiskowej Instytutu Karolinska. „To podkreśla wagę poprawy jakości powietrza” – dodaje, a jej słowa przytacza m.in. Medical Xpress.

W badaniu wzięło udział 1463 uczestników ze Szwecji (średni wiek 67 lat; 56 proc. stanowili mężczyźni) z niedawno zdiagnozowaną chorobą neuronu ruchowego (w skrócie MND; stwardnienie zanikowe boczne jest najczęstszą jej postacią). W grupie kontrolnej znalazło się 7130 osób, dobranych pod względem wieku i płci. W analizie wtórnej porównano 947 pacjentów z MND z 1768 osobami z grupy kontrolnej, aby uwzględnić wspólne czynniki genetyczne i czynniki związane z wiekiem. Długotrwałe narażenie na pyły zawieszone o wielkości 2,5 μm lub mniejszej (PM2,5), 2,5-10 μm (PM2,5-10), 10 μm lub mniejszej (PM10) oraz NO2 oszacowano za pomocą zweryfikowanych satelitarnych modeli czasoprzestrzennych powiązanych z adresami zamieszkania, co pozwoliło na obliczenie średniego narażenia do 10 lat przed diagnozą. „Średnie roczne wartości tych zanieczyszczeń nieznacznie przekraczały wytyczne WHO (Światowej Organizacji Zdrowia - red.), a wartości szczytowe były znacznie niższe niż w krajach o dużym zanieczyszczeniu powietrza” – podkreślono. 

Wyniki? Jak informuje Instytut Karolinska, długotrwała ekspozycja na zanieczyszczenie powietrza, nawet na stosunkowo niskim poziomie, typowym dla Szwecji, wiązała się z o 20-30 proc. wyższym ryzykiem rozwoju choroby neuronu ruchowego. Co więcej, osoby mieszkające na obszarach o wyższym poziomie zanieczyszczenia powietrza doświadczały szybszego pogorszenia funkcji motorycznych i płuc po diagnozie. Miały również podwyższone ryzyko zgonu i były bardziej narażone na konieczność leczenia inwazyjnego z użyciem respiratora.

Caroline Ingre z Katedry Neurologii Klinicznej Instytutu Karolinska zauważa, że wyniki badania sugerują, iż zanieczyszczenie powietrza może nie tylko przyczyniać się do wystąpienia choroby, ale także wpływać na szybkość jej postępu.

Ograniczając swoje analizy do pacjentów z ALS, naukowcy zaobserwowali praktycznie ten sam wzorzec, co w całej grupie chorych z MND. Wyniki badania opublikowali w czasopiśmie „JAMA Neurology”.

Badanie nie tłumaczy, jakie mechanizmy stoją za związkiem między zanieczyszczeniem powietrza a chorobami z grupy MND, w tym ALS. Wcześniejsze badania pokazują jednak, że zanieczyszczenie powietrza może powodować stany zapalne i stres oksydacyjny w układzie nerwowym. 

Autor: IRz